Justyna - 2019-08-02 06:10

Nieoryginalne ładowarki - nie narażaj swojego zdrowia i swojego monocykla!

Nieoryginalne ładowarki i szybkie ładowanie niebezpieczne?

O ładowarkach pozwalających na szybkie ładowanie (tzw. Fast Charging) słyszał już każdy w kontekście telefonów komórkowych czy laptopów. Mimo, że w tych branżach nieoryginalne ładowarki sieją spustoszenie, obecnie coraz częściej słyszy się o stosowaniu ich również w monocyklach elektrycznych.

Problem pojawia się wtedy, gdy urządzenie nie obsługuje szybkiego ładowania, a nawet gdy używana jest "powolna" ładowarka, ale nieoryginalna.

Chociaż wydawałoby się, że większość użytkowników jest świadoma niebezpieczeństw czyhających po skorzystaniu z takiej opcji to nadal jest ich zbyt wielu, aby ten problem zbagatelizować.

W tym artykule dowiecie się dlaczego producenci zabraniają używania nieoryginalnych ładowarek, a w szczególności szybkich ładowarek (tzw. fast chargers, smart chargers, IQ chargers, intelligent chargers) i innych akcesoriów jak np. charge doctor, które przez specjalistów nazywane są po prostu "knock-off chargers" (rozumiane jako "podróbki", "podpuchy").

Zacznijmy od początku - nikt nie czyta instrukcji obsługi...

Producenci telefonów komórkowych i laptopów (wliczając gigantów jak Sony, Dell, HP, Apple, Samsung, czy Microsoft) jasno zaznaczają, że ich sprzęty ładować można tylko załączonymi w zestawie ładowarkami lub innymi oryginalnymi ładowarkami – kompatybilnymi z naszym urządzeniem - zakupionymi u tych samych producentów.

Instrukcje obsługi mówią jasno, iż korzystając z nieoryginalnych ładowarek, a nawet kabli USB, nawet mających teoretycznie takie same parametry, narazić możemy się na pogorszenie parametrów akumulatora (czasu pracy na baterii), na uszkodzenie akumulatora, czy nawet na uszkodzenie całego urządzenia i jego zapłon. Efekt może być taki jak w popularnym już Samsung Galaxy Note 7 oraz wcześniejszych Apple Macbook.

W przypadku uszkodzenia urządzenia, doznania urazu czy uszczerbku na zdrowiu, producent oraz sprzedawca nie ponoszą żadnej odpowiedzialności, a gwarancja zostaje unieważniona. Sprawa jest jasna – uszkodzenie wynikło z winy użytkownika, który nie zastosował się instrukcji obsługi.

Nie inaczej sprawa wygląda na rynku monocykli elektrycznych, gdzie nie jeden już monocykl zapalił się właśnie przez używanie nieoryginalnych, głównie szybkich ładowarek.

Sprawa wydaje się absurdalna, ponieważ producenci monocyklów elektrycznych (wliczając wiodące firmy jak KingSong, INMOTION, Segway/Ninebot, IPS i inne) nie zezwalają na używanie nieoryginalnych ładowarek, czy akcesoriów do ładowania (jak np. charge doctor pozwalający na podłączenie jednocześnie dwóch ładowarek do monocykla, który fabrycznie tego nie obsługuje). Każda oryginalna instrukcja obsługi zawiera o tym informację. Dodatkowo, można o tym przeczytać nawet na stronach producentów. Żeby tego było mało, na samych akumulatorach również znajdują się etykiety o tym informujące.

Ze względu na rosnącą popularność nieoryginalnych ładowarek, wszyscy dystrybutorzy na świecie otrzymali od producentów oficjalne ostrzeżenia o możliwych konsekwencjach i braku egzekwowania gwarancji w przypadku uszkodzenia czy urazu spowodowanego używaniem nieoryginalnej ładowarki.

Jako autoryzowany dystrybutor produktów firm InMotion, KingSong, SoloWheel oraz IPS podtrzymujemy stanowisko producentów. W naszej ofercie znajdują się wyłącznie ładowarki oryginalne.

Gdzie tkwi niebezpieczeństwo?

Nieoryginalne ładowarki, są zagrożeniem dla naszego sprzętu i mienia, ale przede wszystkim również dla naszego zdrowia, a nawet życia.

Nieoryginalne ładowarki ("knockoff chargers") nawet o teoretycznie identycznych parametrach ładowania, jak ładowarka oryginalna, w praktyce najczęściej produkowane są z gorszej jakości, tańszych podzespołów. Specyfikacje deklarowane często odbiegają od rzeczywistości, a również zaskoczeniem nie jest pominięcie podstawowych systemów zabezpieczeń. Takie ładowarki mogą w rzeczywistości nie być w stanie utrzymać stabilnych parametrów ładowania zgodnie ze specyfikacją (czy nawet zbliżonych do specyfikacji!), a przy dłuższym czasie ładowania nietrudno o przegrzanie czy przepięcie, które uszkodzi nie tylko ładowarkę, ale może uszkodzić również samo ładowane urządzenie.

W przypadku gdy parametry ładowania (takie jak np. napięcie wyjściowe) są inne niż deklarowane w specyfikacji, katastrofa jest gwarantowana. Może dojść nawet do zapłonu ogniw jak i również samej ładowarki, co skutkuje długotrwałym pożarem (do czasu aż ogniwa nie wytrącą swojej energii w pożarze – który będzie tym dłuższy, im większa pojemność akumulatorów i ich poziom naładowania).

Różnice w przyjmowanym napięciu ładowania są częste nawet między modelami monocykli elektrycznych tego samego producenta, a czasami nawet między innymi wersjami tego samego modelu! Dlatego firmom specjalizującym się w "podróbkach" trudno nadążyć za całym rynkiem i dopilnować poprawności specyfikacji, co często owocuje w deklarowaniu kompatybilności z monocyklem, który w rzeczywistości potrzebuje kompletnie innej ładowarki.

Stąd nawet dokładnie czytając opisy aukcji czy ogłoszeń sprzedaży ładowarek nieoryginalnych, nie możemy być w 100% pewni czy ładowarka rzeczywiście odpowiada parametrom dokładnie naszej wersji monocykla.

Kolejnym ryzykiem jest częsty brak komunikacji nieoryginalnych ładowarek z systemem BMS w urządzeniu. Ładowarka taka może np. nadal próbować ładować akumulator, mimo otrzymania informacji o pełnym naładowaniu. Ze statystyk prowadzonych przez producentów monocyklów elektrycznych wynika, że używanie nieoryginalnych ładowarek jest najczęstszą przyczyną uszkodzeń płyt głównych. Jeśli tylko na tym się skończy, można uznać się za szczęściarza. Strata gwarancji i wymiana płyty głównej to duży wydatek, ale lepsze to niż zapłon całego urządzenia.

Dodatkowe, jeszcze poważniejsze ryzyko niesie ze używanie szybkich ładowarek czy "inteligentnych ładowarek" lub akcesoriów (smart chargers / fast chargers / charge doctor itp.). Ładowarki te z natury powodują znacznie szybszy spadek pojemności akumulatorów (czyli zmniejszenie zasięgu i mocy monocykla), a często przegrzanie ogniw i ich nieodwracalne uszkodzenie. W takiej sytuacji może dojść do wcześniej opisanego zapłonu ogniw. Wadliwa ładowarka również może zapłonąć (w szybkich ładowarkach instalowane są kondensatory o bardzo dużej mocy).

Szybkie oraz "inteligentne" ładowarki, jak również standardowe ładowarki podłączone razem w celu zwiększenia prądu ładowania (np. przez charge doctor) z zasady powodują większe nagrzewanie się akumulatorów. Ich działanie opiera się głównie na zwiększeniu prądu ładowania, w celu skrócenia czasu ładowania. Ładowarki te zaprojektowane są więc tak, by ładować urządzenie innymi parametrami niż przewidział producent monocykla. Zgadza się – zasada działania tych ładowarek polega na zignorowaniu przygotowanego przez inżynierów, bezpiecznego i potwierdzonego certyfikatami środowiska ładowania. Przez niedostosowanie się do wytycznych producentów monocykli, producenci nieoryginalnych ładowarek świadomie narażają na niebezpieczeństwo użytkowników tychże ładowarek.

Ponadto, niektóre "inteligentne ładowarki" są zaprojektowane uniwersalnie i wymagają od końcowego użytkownika ustawienie odpowiednich parametrów wyjściowych. Wystarczy pomyłka w ustawieniach (szczególnie mając jedną ładowarkę do różnych modeli monocykli), czy błąd w oprogramowaniu ładowarki, by spowodować wypadek.


Na wideo: wybuch akumulatora litowo-polimerowego. W przypadku akumulatorów litowo-jonowych (jak tych montowanych w większości monocykli), reakcja zazwyczaj nie jest tak gwałtowna i dochodzi do pożaru urządzenia, nie wybuchu (o ile akumulator nie ma kontaktu z wodą i powietrzem).

Pseudo-ekssperci

Producenci nieoryginalnych ładowarek zapewniają o jakości i bezpieczeństwie ich produktu. Tak samo szybkiego ładowania bronią użytkownicy ładowarek, z których duża część uznaje się za ekspertów po przeczytaniu specyfikacji ogniw zastosowanych w monocyklach. Obie te grupy popierają swoje tezy o bezpieczeństwie szybkich ładowarek właśnie na podstawie specyfikacji pojedynczych ogniw... czyli w uproszczeniu pojedynczych "paluszków" (np. firmy LG, Panasonic, SONY) połączonych razem w pakiet (w jeden duży akumulator w monocyklu).

Skoro niektóre ogniwa w teorii mogłyby pozwalić na ładowanie większym prądem, dlaczego więc producent monocykla by tego zabraniał i stosował ograniczenia oraz słabsze ładowarki?

Od razu nasuwa się oczywista kwestia przedłużenia żywotności akumulatorów – w końcu nie chcemy ich wymieniać co roku – akumulator to najdroższy komponent monocykla. Chcemy, by służyły latami! Jednak nie żywotność, a bezpieczeństwo jest priorytetem.

Należy pamiętać, iż nawet gdyby same pojedyncze ogniwa pozwalały na szybkie ładowanie (wiążące się z wyższą temperaturą), to ogniwa połączone w pakiet w monocyklu to kompletnie inna kwestia. Przede wszystkim pakiety nie posiadają żadnego systemu chłodzenia na ten moment (chłodzenie akumulatorów jest póki co wyłącznie domeną samochodów elektrycznych), jak również utrudnione jest odprowadzanie ciepła z ogniw zamontowanych w ciasnej i szczelnej obudowie. Ogniwa w monocyklach są zapakowane możliwie jak najbliżej siebie, do tego w przynajmniej jednej (a najczęściej kilku) warstwach izolacji w celu ochrony przed wodą (co przy okazji utrudnia oddawanie ciepła).

Same wyjścia przewodów też są uszczelnione, a stosowane przewody mają najczęściej jak najmniejszy przekrój, aby zmniejszyć obszar ich wyjścia, konieczny do uszczelnienia. Ostatecznie pakiety są montowane w bardzo wąskich szczelinach, jako że monocykle projektowane są by być jak najbardziej kompaktowymi pojazdami. W efekcie ogniwa te nagrzewają się bardzo szybko, a bez aktywnego układu chłodzenia temperatura przez kilka warstw obudów i izolacji jest utrzymywana bardzo długo. Stosowane w monocyklach przewody są certyfikowane dla określonej maksymalnej temperatury, napięcia i natężenia. Jeśli ogniwa nawet wytrzymają takie ładowanie, to same przewody już niekoniecznie.

Zwiększenie prądu ładowania - przez mocniejsze ładowarki - w takich warunkach często zwiększa temperaturę ogniw do poziomu blisko krytycznemu (czasami niestety także przekraczając poziom krytyczny) oraz dodatkowo powoduje przepływ większego prądu przez przewody, które nie zostały do tego przystosowane. Do tego dochodzi jeszcze kwestia ograniczeń i instrukcji systemu zarządzania akumulatorem (BMS - Battery Management System), czy nawet - wspomniany wcześniej - możliwy problem z komunikacją z BMS, który został dobrany do danego pakietu.

Dlatego nawet gdyby którykolwiek producent ogniw (LG, Panasonic, SONY itp.) gwarantował możliwość ładowania w wyższych temperaturach, nie jest to osiągalne bez zastosowania odpowiedniego chłodzenia w monocyklach.

Pomijając same ogniwa, nieoryginalne ładowarki są główną przyczyną uszkodzeń płyt głównych poprzez zwarcie - nie tylko w monocyklach, ale również w telefonach komórkowych, laptopach i innych urządzeniach z akumulatorami li-ion.

Zobaczcie jak jeden z czołowych ekspertów w naprawach elektroniki użytkowej – Louis Rossman - diagnozuje uszkodzenia spowodowane użytkowaniem podróbek ładowarek.

Co robić, gdy pojawi się pożar?

Najlepiej nie dopuścić do powstania pożaru, wiedząc jak rozpoznać pierwsze objawy uszkodzenia ogniw lub zwarcia.

Przede wszystkim, niezależnie czy korzystamy z ładowarki oryginalnej czy nie, monocykl elektryczny podczas ładowania powinien być pod nadzorem. Nie powinno się go pozostawiać do ładowania dłużej niż potrzeba (np. przez noc), czy wychodzić z domu pozostawiając monocykl w ładowarce.

Najważniejsze jest, by znać rodzaj zamontowanych akumulatorów w naszym modelu monocykla. W większości przypadków są to akumulatory litowo-jonowe, czasem w bezpieczniejszej wersji litowo-manganowej. Najbardziej ryzykowne są jednak akumulatory litowo-polimerowe (cechujące się świetnymi parametrami i długą żywotnością), ze względu na możliwy silny i nagły wybuch, zagrażający życiu. Akumulatory litowo-polimerowe są montowane głównie w tańszych produktach typu no-name, najczęściej w hulajnogach elektrycznych. Niskie szanse na posiadanie takiego akumulatora w monocyklu elektrycznym.

Jeśli jednak nasze urządzenie posiada akumulatory litowo-polimerowe i nagle usłyszymy głośne kliknięcie / strzał, należy od razu w pośpiechu opuścić pomieszczenie, ponieważ w ciągu kilku sekund od tego dźwięku – jeśli doszło do uszkodzenia ogniw – pojawia się dym i niemal natychmiast po nim wybuch. Może nie być nawet czasu na wyłączenie zasilania w skrzynce z bezpiecznikami, co i tak nie zapobiegnie zapoczątkowanej już reakcji w ogniwach. Po ewakuacji należy zadzwonić na straż pożarną zaznaczając jasno, iż jest to pożar akumulatorów litowo-polimerowych, w celu przygotowania odpowiedniej techniki gaszenia pożaru przez strażaków.

W przypadku akumulatorów litowo-jonowych czasu zazwyczaj jest znacznie więcej, a reakcja uszkodzenia nie jest tak gwałtowna. Przede wszystkim, w momencie zaobserwowania dziwnego zachowania monocykla, nawet jednego z czynników jak:

  • wydawanie dziwnych dźwięków jak kliki, trzaski,
  • niemożliwość wyłączenia monocykla,
  • samoistne restarty urządzenia,
  • wyczuwalny zapach spalenizny,
  • migotanie świateł w sposób inny niż standardowy (np. miganie światła stopu przy wyłączonym monocyklu, czy załączenie części świateł LED),
  • wysoka temperatura obudowy monocykla (obudowa zbyt gorąca by przyłożyć rękę i trzymać ją kilka sekund),
  • nagły spadek wskaźnika akumulatora z wysokiego poziomu naładowania do zera,

można podejrzewać uszkodzenie. Należy natychmiast odłączyć monocykl z ładowarki oraz odłączyć ładowarkę z kontaktu.

Następnie, należy przyłożyć rękę w różne miejsca obudowy monocykla w celu sprawdzenia temperatury. Jeśli monocykl wydziela w którymś miejscu duże ciepło (szczególnie jeśli jest gorący i nie można przyłożyć ręki na dłużej niż kilka sekund), ale nie wydziela dymu, należy go szybko wynieść na zewnątrz (jeśli jest gorący, użyć np. swetra czy rękawicy kuchennej) i położyć na powierzchni niepalnej, z dala od drzew i możliwie palnych obiektów (np. położyć monocykl na odsłoniętym kawałku gleby czy na płycie betonowej).

Jeśli monocykl wydziela dym, należy zadzwonić na straż pożarną zaznaczając jasno, iż jest to pożar akumulatorów litowo-jonowych, w celu przygotowania odpowiedniej techniki gaszenia pożaru przez strażaków. W czasie oczekiwania na straż pożarną należy zasypać monocykl piaskiem (jeśli skrzynia z piaskiem do posypywania dróg jest w pobliżu) lub okryć wełną mineralną (jeśli jest dostępna, najlepiej w wersji wytrzymującej do 1000 stopni Celsjusza lub więcej) lub w najgorszym wypadku zasypać glebą, jeśli to możliwe.

W żadnym wypadku nie wolno używać wody czy standardowych gaśnic do próby gaszenia pożaru akumulatorów!

Woda oraz powietrze wchodzą w szybką reakcję z litem i mogą co prawda przyspieszyć wyładowanie i skrócić pożar, ale jednocześnie spowodować niebezpieczne wybuchy.

Temperatura pożaru akumulatorów może być niesamowicie wysoka, dlatego piasek, wełna mineralna czy gleba przejmą część tej temperatury, a dodatkowo odetną dostęp powietrza do czasu przyjazdu straży.

Jeśli monocykl nie wydziela dymu i jest komfortowy w dotyku, a do tego nie wydziela zapachu spalenizny, możliwe jest, iż nie doszło jeszcze do silnej reakcji po uszkodzeniu ogniw lub ogniwa nie zostały uszkodzone.

Jeśli to możliwe i bezpieczne, należy prewencyjnie zdemontować monocykl do poziomu płyty głównej i odłączyć wtyczki zasilania płyty głównej oraz silnika (wszystkie wtyczki są zawsze oznaczone na żółto – należy odpiąć wszystkie żółte wtyczki).

Dlaczego więc szybkie ładowarki kuszą użytkowników?

Rynek urządzeń elektronicznych ma to do siebie, że z momentem wydania nowego modelu, np. telefonu komórkowego, pojawiają się zamienniki (podróbki) ładowarek oraz akumulatorów. W jednym i w drugim przypadku można być pewnym, że produkty te nie będą jakościowo lepsze niż oryginały.

Na portalach aukcyjnych – Allegro, Amazon, eBay – oraz wielu sklepach online pojawia się ogrom ofert ładowarek, kuszących swoją ceną.

Czasami przydatne jest mieć dwie ładowarki – jedną w domu, drugą w pracy. Niska cena nieoryginalnego produktu oraz obietnica kompatybilności są głównymi czynnikami wpływającymi na sprzedaż.

Jeśli jednak mowa o szybkich i "inteligentnych" ładowarkach, ich opisy i specyfikacje obiecują nam ładowanie monocykla w połowę czasu. Problemem jest fakt, iż większość użytkowników uważa, że monocykl lepiej ładować tak jak telefon czy laptop – wtedy, kiedy bateria jest na wyczerpaniu. W efekcie osoby te jeżdżą np. kilka dni z rzędu bez ładowania, po czym potrzebują naładować monocykl szybko na kolejne dni, aby np. zdążyć do pracy.

Wynika to jednak z niewiedzy. Tak naprawdę, dla monocykla lepsze jest ładowanie częste, np. po każdej trasie, niż rozładowywanie go kompletnie. Więcej o tym w dalszej części artykułu.

Statystyki producentów wskazują jednak na pewien paradoks. Ze statystyk wynika, iż bardzo często szybkie ładowarki kupowane są również przez posiadaczy monocykli o małej pojemności akumulatorów, których standardowy czas ładowania to często tylko półtorej godziny. Jest to często krótszy czas niż do naładowania telefonu, jednak z pewnych przyczyn osoby te również zainteresowane są skróceniem tego czasu do np. 1 godziny. Różnica w czasie nieznaczna, a ryzyko uszkodzenia ogromne.

Z kolei niektóre modele monocykli trzeba ładować np. 10 godzin, co zdaje się niezrozumiałe, porównując ten czas np. z szybkim czasem ładowania samochodów elektrycznych. O ile technologia do ładowania tych dwóch grup pojazdów jest kompletnie inna, to w pewnym sensie chęć skrócenia czasu ładowania monocykla jest zrozumiała.

Niestety, poza samym ryzykiem uszkodzenia sprzętu i narażenia swojego zdrowia, niesie się jeszcze zła sława. Wszyscy wiemy, że nieprawidłowe użytkowanie akumulatorów litowo-jonowych może być niebezpieczne. Konsekwencje błędu konstrukcyjnego w słynnym Samsung Galaxy Note 7 są nadal odczuwalne na wszystkich lotniskach. Otóż właśnie przez niego zaostrzone zostało prawo i użytkownicy elektrycznych monocykli mają obecnie duży problem z transportowaniem swoich pojazdów drogą lotniczą. Z drugiej strony, czy chcielibyście lecieć samolotem z kimś, kto przewozi swój monocykl ładowany nieoryginalną ładowarką?

Pamiętajmy jednak, że regulacje lotnicze to jedno. Naszym użytkowaniem elektrycznych monocykli nie tylko w kwestii ładowania, ale również bezpiecznej jazdy, wpływa na odbiór tych pojazdów przez innych obywateli oraz sam rząd. Tworzenie negatywnej opinii, skutkującej prędzej czy później w zaostrzeniu prawa, tylko po to by naładować monocykl szybciej, czy zaoszczędzić na oryginalnej, certyfikowanej ładowarce, jest strzelaniem do własnej bramki.

Jak ładować szybko i bezpiecznie?

Producenci monocykli w pełni rozumieją jak ważny jest czas ładowania dla użytkowników. Z tego względu producenci już wdrażają własne rozwiązania, jak np. dwa porty ładowania w KingSong KS-18L czy KS-18XL. Czołowi producenci bardzo restrykcyjnie testują możliwości ładowania ich monocykli i wybierają wyłącznie rozwiązania bezkompromisowe. Możemy być pewni, że gdyby ładowanie szybką ładowarką z jednego portu w KS-18L było bezpieczne i nie wpływałoby na stan akumulatorów, to KS-18L wyposażony byłby w wyłącznie jeden port ładowania.

KingSong zdecydował się na dwa porty ładowania, gwarantując iż w ten sposób urządzenie oraz użytkownik nie będą zagrożone. Przewody oraz odprowadzanie ciepła są przystosowane do oryginalnych ładowarek do KS-18L.

W monocyklach obsługujących Twin Charging, jak np. we wspomnianych KingSong KS-18L/KS-18XL, w zestawie otrzymujemy jedną ładowarkę, jednak producent pozwala podłączyć dwie ładowarki (do dwóch osobnych gniazd), w celu skrócenia czasu ładowania niemal o połowę.

Mimo to, wiele osób decyduje się na zakup nieoryginalnej, szybkiej ładowarki i podłączenie jej do tylko jednego gniazda. W ten sposób nadal nie eliminujemy ryzyka uszkodzenia sprzętu, ponieważ monocykl zaprojektowany został do korzystania z dwóch oryginalnych ładowarek w osobnych gniazdach – a nie z jednej "knockoff charger" podłączonej do jednego tylko gniazda. Jak widać, takie rozwiązanie nie ma sensu, a mimo to producent odnotował takie przypadki.

Zamiast stosowania nieoryginalnej ładowarki czy akcesoriów, polecamy zakup drugiej, oryginalnej ładowarki. Przykładowo dla modelu KS-18L, dwie ładowarki razem oferują na wyjściu natężenie 3.0A, czyli maksymalną wartość prądu uznaną przez producenta jako bezpieczną dla tego modelu. Rozwiązanie to jest na tyle uniwersalne, że możemy na przykład naładować monocykl szybko w domu, a do pracy wziąć ze sobą tylko jedną ładowarkę, gdzie doładujemy go w normalnym tempie.

W monocyklach bez funkcji szybkiego ładowania czy podłączania dwóch ładowarek, możliwości mamy ograniczone. Jeśli bardzo zależy nam na zasięgu oraz na skróceniu czasu potrzebnego na ładowanie, najlepiej jest:

  • ładować często - np. po przyjeździe do pracy, a także po powrocie do domu – ładować możemy po każdej przejażdżce. Wygodnie jest mieć oryginalną ładowarkę w domu i w pracy, ale możemy też jedną ładowarkę wozić zawsze ze sobą,
  • planować z wyprzedzeniem – jeśli następnego dnia planujemy jazdę do pracy czy większą trasę, podłączmy monocykl do ładowania wcześniej, zamiast czekać na ostatni moment,
  • włączyć tryb ekonomicznej jazdy w aplikacji - jeśli planujemy zwyczajny, spokojny dojazd do pracy. Stabilna jazda to największa oszczędność baterii,
  • zoptymalizować trasę – lepiej jest spojrzeć chwilę na mapę i wybrać optymalną drogę, niż błądzić i nadrabiać kilometrów.

Jak dbać o nasze akumulatory i przedłużyć ich życie?

Wiele czynników wpływa na kondycję i czas życia akumulatorów, m.in.:

  • Używaj wyłącznie oryginalnej ładowarki załączonej w zestawie, dla własnego bezpieczeństwa oraz w celu utrzymania ważności gwarancji,
  • Im mniejszy prąd ładowania, tym dłuższa żywotność (a więc szybkie ładowanie skraca żywotność),
  • Można nawet 2-krotnie wydłużyć życie akumulatora jeżeli odłączymy ładowarkę, gdy stan naładowania wyniesie 80%,
  • Nie jest zalecane rozładowywanie akumulatora poniżej 30%,
  • Nigdy nie wolno rozładowywać akumulatora do 0% - grozi to spadkiem pojemności i mocy, a nawet trwałym uszkodzeniem,
  • Nie czekaj na wyładowanie akumulatora przed jego naładowaniem. Korzystniej dla akumulatora jest ładować go częściej, nawet po każdej przejażdżce monocyklem, niż czekać do spadku stanu naładowania,
  • Odpowiednim zakresem temperatur dla elektrycznych monocykli jest przedział od 10 °C do 30 °C. Przechowywanie monocykla w temperaturze poniżej 0°C lub powyżej 39°C może nawet uszkodzić akumulator lub wpłynąć negatywnie na jego parametry,
  • Na co dzień przechowuj monocykl w temperaturze pokojowej, w suchym miejscu, w pozycji pionowej, w dobrze wentylowanym pomieszczeniu,
  • W przypadku przechowywania urządzenia przez dłuższy czas (np. przez okres zimowy) upewnij się, że akumulator jest naładowany przynajmniej w 50% (i nie więcej niż w 80%) i ładuj go w tym przedziale przynajmniej raz w miesiącu (nawet gdy urządzenie nie jest użytkowane czy poziom naładowania nie spadł za mocno). Najlepiej przechowywać urządzenie w oryginalnym opakowaniu,
  • Nigdy nie pozostawiaj urządzenia bezpośrednio na słońcu – grozi to uszkodzeniem akumulatora,
  • Nie pozostawiaj monocykla w samochodzie stojącym bezpośrednio w słońcu, jako że temperatura wewnątrz samochodu może przekroczyć temperaturę bezpieczną do przechowywania monocykla,
  • Nie używaj żadnych akcesoriów do ładowania, przejściówek czy przedłużaczy,
  • Zawsze podłączaj ładowarkę najpierw do urządzenia, a później do kontaktu. Odwrotnie, kiedy odłączasz,
  • Nie pozostawiaj monocykla do ładowania w ciągu nocy,
  • Podczas ładowania nie pozostawiaj monocykla bez nadzoru,
  • Nie ładuj akumulatora w temperaturze poniżej 0°C.

Mamy nadzieję, że uchroni to Wasze urządzenia przed zniszczeniem, a Was przed porażeniem prądem lub nawet wybuchem akumulatora.

Chcecie dowiedzieć się więcej o akumulatorach? Przeczytajcie nasze artykuły:

Podsumowanie

Pamiętajmy, że przy usterce spowodowanej używaniem nieoryginalnej ładowarki gwarancję przepada. Ewentualne uszkodzenia czy urazy powstałe pośrednio lub bezpośrednio poprzez używanie takich ładowarek, nie podlegają gwarancji, a producenci, jak i dystrybutorzy, nie mogą brać za to odpowiedzialności. Producenci - INMOTION, KingSong, SoloWheel, IPS i inni - nie wspierają ładowarek szybkiego ładowania i innych nieoryginalnych ładowarek.

Jeśli kupujesz używany monocykl, zawsze pytaj jego właściciela czy korzystał z takiej ładowarki, aby nie obudzić się "z ręką w nocniku". Zazwyczaj takie monocykle sprzedawane są szybko, a ich właściciele zmieniają je często.

Na koniec warto zadać sobie pytanie, czy kupując np. samochód elektryczny klasy premium zaufalibyśmy ładowarkom certyfikowanym przez producenta samochodu, czy narażalibyśmy samochód oraz zdrowie stosując ładowarki, których używania odradza sam producent samochodu?

Myślmy rozsądnie i nie dajmy się nabrać obietnicom sprzedawców podróbek.

Szerokiej drogi!

Ta strona używa cookies - Czytaj szczegóły
Ta informacja zniknie za chwilę, ale link do naszej polityki prywatności i cookies znajdziesz zawsze w stopce.